SOK Sulęcin
home Klub u Bulka, Najbliższe wydarzenia Stand Up w Klubie u Bulka: Leśniowski, Wojteczek i Reszela

Stand Up w Klubie u Bulka: Leśniowski, Wojteczek i Reszela

Stand Up w Klubie u Bulka: Leśniowski, Wojteczek i Reszela – 06.04.2019 r.

godz. 20:00

Klub u Bulka / Sulęciński Ośrodek Kultury

ul. Moniuszki 1

Bilety:

25 zł – przedsprzedaż

35 zł – w dniu koncertu

Rezerwacja biletów i szczegóły pod numerem telefonu: 506 070 879

Śmiało dokonujcie rezerwacji telefonicznych, ale pamiętajcie o tym – bilety w tańszej, przedsprzedażowej cenie obowiązują tylko do dnia poprzedzającego wydarzenie. Pomimo rezerwacji, jeśli nie odbierzecie swoich biletów dzień wcześniej, obowiązuje już normalna cena. Ta zasada obowiązywać będzie na wszystkich bulkowych wydarzeniach.


Stand Up w Klubie u Bulka! 6 kwietnia wystąpią:

Paweł Reszela – polski artysta kabaretowy, uprawiający Stand-Up Comedy, były członek Kabaretu Klakier oraz ostrowskiego Kabaretu BezVAT. Podczas swoich występów nawiązuje świetny kontakt z publicznością i zaraża ich pozytywną energią.
Paweł to jeden z najstarszych stand-uperów w Polsce. W sensie stażu, bo z twarzy jeszcze nie jest taki stary. Wyjątkowe połączenie doświadczenia, młodości i energii na scenie. Na pierwszym miejscu stawia cięty język i ostre żarty. Ogólnie swój chłop, który potrafi rozbawić każdego widza.

Wojciech Leśniowski aka LESIU –Standuper, improwizator, kabareciarz. Członek zielonogórskiego Klubu Komedii. Związany od 10 lat z Zielonogórskim Zagłębiem Kabaretowym. Jako jeden z nielicznych bez brania udziału w konkursie wystąpił w wieczorze inauguracyjnym „Get Up Stand Up” podczas Lidzbarskich wieczorów Humoru i satyry. Wulkan energii, którą zaraża innych. Śmieszny pulpecik kochający chałwę ukraińską. Grał w rożnych miastach naszego kraju a teraz będzie mógł zagościć w Sulęcinie.

Piotr Wojteczek – szczeciński komik obdarzony nienaganną stylóweczką i niepowtarzalnym numerem PESEL. W swoich występach nie boi się niczego, dlatego nie bez kozery zwą go Janne Ahonenem polskiego stand-upu i zgodnie twierdzą, że to absolutny mastłocz na polskiej scenie komediowej po 89′.