Trupięgi & Leśmian nieoczywisty - relacja z koncertu
Poezja, która brzmi dłużej niż ostatni dźwięk
W piątkowy wieczór, 9 stycznia 2026 roku, przestrzeń Klub u Bulka wypełniła się poezją, muzyką i skupioną ciszą. Koncert zespołu TRUPIĘGI był czymś więcej niż wydarzeniem artystycznym -
stał się intymnym spotkaniem z wrażliwością i wyobraźnią.
Artyści od dziewięciu lat mierzą się z twórczością Bolesław Leśmian, interpretując ją w sposób autorski, emocjonalny i bezkompromisowy.
W Sulęcinie zabrzmiało ponad 80 minut poezji utkanej z dźwięków, ciszy, napięcia i sugestywnej ekspresji. Każdy wers miał swoją wagę, a każda nuta zdawała się prowadzić słuchaczy głębiej -
w świat snów, mitów, miłości, erotyzmu, lęku i świadomości przemijania.
Scenografia i nastrojowe światło budowały półbaśniową, oniryczną przestrzeń, w której słowo przeplatało się z muzyką, a publiczność stawała się współuczestnikiem tej podróży.
Była powaga i groza, ale też ironia, delikatny uśmiech i chwile wzruszenia. To koncert, który nie pozwala pozostać obojętnym - wymaga uważności i otwartości, ale w zamian pozostawia trwały ślad.
Wieczór miał również symboliczny, ciepły moment - krótkie, serdeczne „Sto lat”, które naturalnie wpisało się w atmosferę wspólnoty i bliskości między artystami a publicznością.
Poniedziałek po tym piątku jest inny - bo są wydarzenia, które nie kończą się wraz z ostatnim akordem. Ten koncert do nich należał.